Witam Was w piękną niedzielę listopada. Pogoda dzisiaj wyśmienita na spacery po lesie, bo słoneczko piękne i nawet ciepło. U mnie w Ściborówce nawet niedzielne popołudnie jest zapracowane;-) booo ze spaceru po lesie przyniosłam kosz szyszek sosnowych ,świerkowych i z modrzewia. Przydadzą się do dekoracji wieńców adwentowych. Muszą się jeszcze dobrze wysuszyć.
Połowa listopada to też czas na zarobienie piernika staropolskiego i przygotowanie go do miesięcznego leżakowania. Ja już część pierniczków upiekłam i zaczynam już lukrować;-) Tak wiec praca wre;-)
Ostatnie dni spędzam więc w moim królestwie czyli kuchni.
Kuchnia jest sercem mojej Ściborówki i moim .
Zapraszam do mojej Ściborówki
Dana

































