.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konie. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 lutego 2011

Lektor i Plus czyli moje Hucułki

No i zima wróciła. Spodziewałam się że nie da nam o sobie zapomnieć;-( Ale cóż lepiej niech będzie w lutym niż w marcu. Dzisiaj dzień zaczął się okropnie . Nasze Hucułki już tak znudzone tą pogodą i białym śniegiem, rano urwały poidło. Dobrze że zorientowałam się wcześnie bo mogło by się skończyć źle. Woda z urwanego poidła lała się już trochę więc jak weszłam rano do stajni to było pełno wody (akurat pech bo odpływ się przytkał). Konie przestraszone no bo woda się leje i syczy. Ale jak to ja zareagowałam trzeźwo  bo zakręciłam zawór i sprawa na tym etapie zakończona. Odpływ udrożniłam i już jakoś woda schodziła i sytuacja była opanowana. .Ale konie wody nie mają (do popołudnia ) bo trzeba nowe poidło założyć. No bo moje konie nie umieją z wiadra pić;-)))) Ale myślę że wieczorem woda popłynie. Pokaże kilka zdjęć Hucułów bo prosiłyście i obejścia wokół domu.  I  jeszcze dwa zdjęcia jajek które zdążyłam zrobić. No i na koniec poczęstujcie się racuszkami, napiekłam je dla dzieci na śniadanko. Bardzo lubią racuchy a nadwyżkę która została zabrały na stok. Po całym dniu jazdy na nartach przerwa na racuszka wskazana;-)))
Dziękuje za odwiedziny 
Danka


Odwiedź także: