.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bibułki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bibułki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 kwietnia 2020

NIEDZIELA PALMOWA


Dzień dobry wszystkim zaglądającym do mojej Ściborówki.
Dzisiaj  Niedziela Palmowa.  Trochę różni się od innych, bo musimy pozostać w domach, ale to nie znaczy że palmy nie będzie. U mnie jak co roku robię palmę z bibuły lub krepiny z dodatkiem bazi i bukszpanu. W tym roku kolor przewodni to róż.


  


Powolutku dom ubieram na święta to tu to tam ustawiam dekoracje świąteczne, aby w te święta było choć trochę weselej.
W tamtym tygodniu kiedy nie dało się pracować w ogrodzie , zabrałam się za ogród zimowy. Umyłam okna, przeglądam kwiaty zrobiłam rozsadę pelargonii a przede wszystkim udekorowałam go już na Wielkanoc. Poranna kawusia w takim otoczeniu działa pozytywnie na samopoczucie.


 


 Dla chętnych udekorować swój dom na Wielkanoc oryginalnymi  pisankami  Zapraszam .
Zostało mi parę jeszcze  kolorów;-)




 Na drzwiach wejściowych zawisną  wianek z naturalnych  materiałów ( oprócz jajeczek -są plastikowe) Zrobiłam go w  tym roku ponieważ poprzedni był ciężki i nie utrzymał by się na przyssawce. 




Bratki posadzone przed domem w donicach pięknie się rozrosły i zrobiło się wiosennie, a dekoracje Wielkanocne rozweselają wejście do domu.




Wczoraj pogoda zachęcała do pracy w ogrodzie więc z dobrą kawą i świetną  książką (słucham audiobooków)  spędziłam cały dzień siejąc jarzynki i sadząc cebulę . Ależ ja to kocham . 
W tym roku postawiłam na nasiona na taśmie , ponieważ nigdy nie mam dosyć  czasu na przerywanie gęstego zasiewu.



Tyle na dzisiaj.
 Życzę miłej niedzieli 
Dana 

niedziela, 14 kwietnia 2019

Niedziela Palmowa

Witam serdecznie. 
Za tydzień już Wielkanoc więc przygotowania  do świąt już ruszyły . Strasznie szybko zleciał ten czas.  Dzisiaj jest Niedziela Palmowa  czyli święcenie  PALM.
Ja jak co roku mam zrobioną z kwiatów z bibuły i bukszpanu. 
Kwiaty powstawały w marcowo- kwietniowe wieczory a w ostatnim tygodniu tylko trzeba było je przymocować do korpusu zrobionego z bazi ,traw i zbóż   
Odbywały się też w moim gospodarstwie warsztaty na których dzieciaki tworzyły swoje palmy. 
Moja palma jest jak co roku bardzo  KOLOROWA  









Na parapecie w flakonie mam zasuszone bazie. Na nich można zrobić fajne dekoracje świąteczne .
U mnie w tym roku króluje rodzinka KRÓLIKÓW ;-)
Taka moja rodzinka;-)))


Życzę miłej niedzieli 
Dana

piątek, 22 marca 2013

Palma Wielkanocna

Niedziela  Palmowa już za 2 dni. To są ostatnie chwile aby zrobić samemu palmę  w domu. Można oczywiście kupić w sklepie gotową, ale jak ktoś ma chęć i czas to zachęcam do zrobienia samemu. Ja  w tamtym roku robiłam taką palmę sama i to całą z  kwiatów z bibuły. Niestety w tym roku nie zdążyłam  zrobić nowej, dlatego pozostaje mi ta z tamtego roku i z nią pójdę w niedzielę do kościoła. Kolory bardzo wiosenne i żywe ale właśnie o  to chodziło.
oto kilka zdjęć;-)


A oto oczywiście w cudzysłowie król Wielkanocy;-)))
W tym roku to on w te święta będzie rządził w Ściborówce;-)))

 Dziękuję za tyle miłych komentarzy pod ostatnim postem
Całuski 
Dana

piątek, 8 października 2010

Szpilki na Giewoncie i bibułki

Aby nie tracić czasu przed telewizorem gdy oglądam moje ulubione seriale zaczęłam robić elementy  kwiatów (później je składam w całość)  W niedziele gdy oglądałam "Miłość nad Rozlewiskiem" powstały pąki i kwiaty malwy. Wczoraj  wieczorem  o 22 ( Szpilki na Giewoncie) dorabiałam łodyżki i listeczki i oto z tych paru godzin "pracowitego oglądania"  powstał mały bukiecik malw (dorabiam jeszcze parę łodyżek ;-). Kwiaty  fajnie wyszły i jestem zadowolona. Więc jednak można pogodzić " pracę" i przyjemność :-)

niedziela, 8 sierpnia 2010

Róże.




Trochę mi czasu zajęło zrobienie tylu różyczek ale opłacało się . Bardzo ładnie bukiet się prezentuje w blaszanym naczynku ozdobionym motywem różanym. Powstawał wieczorami kiedy miałam trochę wolnego czasu. Teraz będę miała go trochę więcej bo część obowiązków związanych z warzywniakiem już się skończyła ( oczywiście to co zostało po tych ulewach) mówię o cebuli marchewce i innych warzywach. Ogórki u mnie dopiero teraz kwitną i zaczynam powoli je przetwarzać. Ale i tak się coś uratowało bo pogoda nas nie rozpieszcza w tym roku. To co się dzieje teraz w Bogatyni i u naszych sąsiadów jest straszne . Znowu powodzie i tyle strat i łez ludzkich. Miejmy nadzieje że już deszcz przestanie padać i sytuacja się unormuje .

poniedziałek, 17 maja 2010

Bibułkowo.



Na zewnątrz pada deszcz. Straszna pogoda . No i co tu robić . Dzieci się nudzą bo dzisiaj nie poszły do szkoły bo pada i pada i zaczęło podtapiać tereny szkoły. No i mają 2 dni przymusowego wolnego. No to co robić . Wymyśliłam ze będziemy robić kwiatki z bibuły. No to poszły nożyczki w ruch, i powstało kilka kwiatów . Tylko wszystkie tego samego koloru bo tylko taką bibułę miałam w domu. Okropnie się ucieszyły jak powiedziałam ze umieszczę zdjęcia na moim blogu.Fajnie że nawet tak brzydki czas można tak fajnie spożytkować.

Odwiedź także: