.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekologia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 maja 2017

Maj pod znakiem POKRZYW ;-)


Witam serdecznie w majową niedzielę. Niestety pogoda się popsuła i znów zrobiło się zimno i deszczowo. 
Część prac w ogrodzie mam już za sobą, ale jeszcze wiele przede mną .
Jak co roku w maju na pierwszym  miejscu w moich ,,kuchennych rewolucjach,, 
 jest POKRZYWA ;-))
Wszędzie dostępna i bardzo zdrowa roślina często gości w mojej kuchni właśnie w maju. Nie będę rozpisywała się  o jej właściwościach bo to każdy wie że super działa na włosy i oczyszcza organizm. 
Ja codziennie pije herbatkę z świeżej pokrzywy i piekę często muffinki  właśnie z pokrzywą .
Przepis znalazłam w książce pani Małgorzaty Kalemby - Drożdż "PYSZNE CHWASTY "
Wyszły znakomite o czym mogli się  przekonać goście wypoczywający w majowy weekend w moim gospodarstwie.
A to już majowy ogród 
To zdjęcie zostało zrobione jeszcze jak świeciło słoneczko i było ciepło a nawet upalnie 


A to są zdjęcia z dzisiejszego poranka







 A oto moja ażurowa altanka zrobiona na miejscu basenu;-)


Dla zainteresowanych ;-) nowe miejsce na basen już jest ;-)))

Życzę  miłej niedzieli 
Danka




niedziela, 5 czerwca 2016

Co się jada w Ściborówce

Witam serdecznie .
Dzisiaj chciałam się podzielić  przepisem  na pyszne pierogi z  pokrzywą i polecić książki pewnej Pani. W ostatnim czasie pierogi robię dość często. Goście którzy odpoczywają w moich  skromnych progach bardzo lubią mączne pyszności i dlatego serwuję  je na obiad.
Moje gospodarstwo jest położone w czystym rejonie, nie mam blisko drogi gdzie zanieczyszczenie byłoby problemem. Dlatego pozwalam sobie na jedzenie pewnych chwastów i kwiatów które spotykam w ogrodzie, bo wiem że nie ma w nich szkodliwych związków.
Pierogi z pokrzywą robię jako dodatek do innych pierogów (proszę się nie bać ;-)))) chcę aby każdy mógł spróbować jeśli ma ochotę!

Przepis bardzo łatwy
Pokrzywę (duży bukiet ) młode roślinki najlepsze !!!
myję starannie a później sparzam wrzątkiem.
Mieszam z białym serem, zeszkloną cebulką i czosnkiem (według uznania). To wszystko mielę w maszynce do mięsa na bardzo  drobnych oczkach ( pokrzywa ma włókna które w blenderze nie chcą się zmiksować)
Takim farszem napełniam pierogi i  wrzucam na osolony wrzątek. Pychotka ;-)
 
Kilka dni temu kupiłam książkę   Małgorzaty  Kalemby Drożdż "Jadalne Kwiaty "   -podaje też  BLOG  . Mam wszystkie wydania książek  tej Pani i polecam osobom które chcą spróbować ciastek  z płatkami kwiatów albo schabu z lawendą;-) 
Mam duży ogród więc u mnie nie zabraknie kwiatów ani chwastów.
Kilka zdjęć z czerwcowego ogrodu.
 


A na koniec moja piękna  biała piwonia. Kupiłam  tę odmianę dwa lata temu, a w tym roku pięknie rozkwita a do tego cudnie pachnie. 

Pozdrawiam
Danka

środa, 18 maja 2016

Zimny maj

Mamy już drugą połowę maja a tu zimno i mokro. Deszcz nas nie opuszcza od samego początku miesiąca. Muszę się nieźle natrudzić, aby zdążyć wykosić cały ogród. Zawsze brakuje czasu na dopieszczenie albo nasadzenie roślin jednorocznych.  
Piwniczka dostała nowe drzwi i teraz pięknie się prezentuje. Została tylko mała kosmetyka koło łuków drzwi i będzie CACY ;-) 


Maki zaczynają kwitnąć a dalie mają już spore pączki. Trochę je "podpędziłam" w ogrodzie zimowym dlatego są takie olbrzymie


.

Funkie (moja miłość) nabierają rozmiarów i kolorów.


Rabata koło piwniczki rozkwita i cieszy oko.


Heliotrop pięknie się prezentuje w białych doniczkach. A stokrotki kwitną jak szalone.
 

Mój jarzyniak też nabiera kolorów ;-) 

Miłego wieczoru życzę 
Dana

wtorek, 12 stycznia 2016

Kopytka z rzeżuchą

Witam wszystkich  w Nowym Roku.
Pogoda nas nie rozpieszcza. Od  -20 stopni  na początku stycznia do + 8 dzisiaj. Dzień mija za dniem. Powolutku zaczynami przygotowania do ferii zimowych. Mam nadzieję że choć trochę śniegu spadnie i będzie można na saneczkach pozjeżdżać, bałwana ulepić ;-))), ale zobaczymy co nam pogoda zafunduje.
A tymczasem zachęcam do kulinarnych eksperymentów. 
Dzisiaj na obiad zrobiłam kopytka ziemniaczane. Ziemniaki w piwniczce ziemiance przechowują się doskonale, a więc mam podstawowy składnik tego pysznego dania.
Podaje przepis dla chętnych 

KOPYTKA ZIEMNIACZANE 
 na 4 porcje 
ok 800 g ziemniaków 
120 g mąki pszennej 
1 jajko (od szczęśliwej kury ;-))))
1 żółtko
sól, pieprz 
Ziemniaki  gotujemy w osolonej wodzie. Później mielimy w maszynce.
Zmielone ziemniaki łączymy z mąką, jajkiem, żółtkiem, solą i pieprzem . Trzeba te wszystkie składniki zagnieść i pozostawić na chwilę, aby trochę masa  odpoczęła.
Na stolnicy formujemy z ciasta dwa wałki o średnicy ok 4 cm i kroimy na plastry o grubości 1 cm..
Kluseczki kładziemy na wrząca osoloną wiodę i gotujemy na wolnym ogniu.Wyjmujemy jak zaczną wypływać na powierzchnię. 
Kilka dni temu posiałam w filiżankach rzeżuszkę która do tego dania spasowała doskonale.
Polecam

Życzę smacznego
Danka







Odwiedź także: