.

.

niedziela, 2 października 2016

BOLESŁAWIEC

Bolesławiec miasto ceramiki, mojej ukochanej ceramiki. W ostatnich dniach odwiedziłam to miasto i uczestniczyłam  w warsztatach w jednej z trzech dużych fabryk. Jednym słowem było SUPER!!!
Od podstaw widziałam jak się wyrabia glinę z której powstają kubki talerze itd...i  mogłam pracować z paniami na hali gdzie powstają te wszystkie cuda. Wrażenia niezapomniane. Osobiście zrobiłam 2 kubeczki i talerzyk oczywiście z napisem ŚCIBORÓWKA ;-)


Ten dzban i ta filiżanka znajduje się przed Muzeum Ceramiki w centrum Bolesławca.




Ryneczek


A to już Fabryka w której miałam warsztaty



A tu już na produkcji;-))))- nawet wiele nie uszkodziłam 


Stempelki poszły w ruch 





To moje kubeczki po dekorowaniu przed szkliwieniem i wypalaniem. Dopiero za 2 tygodnie będą u mnie;-)
O ile nic się im nie przydarzy w dalszym etapie produkcji.
A tutaj sklep czyli RAJ ;-))))))))



Drugi sklep ;-)


 Oczywiście do domu przywiozłam kilka drobiazgów;-)) i dużo  pięknych wspomnień.
Już wiem jak powstaje moja ceramika i muszę przyznać że nie jest to takie proste i łatwe jak myślałam.
Wielki ukłon dla wszystkich  TYCH którzy tworzą te ceramiczne cuda.
Całuski 
Danka

wtorek, 26 lipca 2016

Błogi lipiec !

Mamy już prawie połowę wakacji. Lipiec miesiąc gorący i burzowy, choć tegoroczny trochę nas zaskoczył mokrym i zimnym  1 tygodniem. Dzisiaj jest bardzo gorąco i parno, chyba zbiera się na burzę. Na wtorkowy obiadek zrobiłam pierogi ruskie - mniam, mniam :-)  bo wszyscy bez wyjątku je  lubimy;-)



Popołudniami coś tam piekę i eksperymentuję ;-)
Znalazłam ostatnio przepis na lizaki  i chciałam go koniecznie wypróbować
 Efekt eksperymentów był taki

Po zastygnięciu wyglądały tak;-)

Smakowały jak cukierki kupione w dzieciństwie na odpustach .;-) i zaczęły się wspominki;-)
Myślę że drugim razem wyjdą piękniejsze ;-)))
W ogrodzie pięknie i kolorowo i aby tak zostało do jesieni;-)
 Pozdrawiam
Danka

niedziela, 3 lipca 2016

Lipiec lawendą zapachniał.

Lipiec lawendą zapachniał. Zrobiło się fioletowo na rabatach i ten zapach które ta roślinka roztacza hmmm......  jednym słowem błogo. 
Więc i u mnie lawenda zagościła na stole. 
Lawendowe muffiny ;-)


Z rabatki zbieram lawendę i suszę, będzie jak znalazł na  pozostałe miesiące roku.
W ogrodzie zimowym nastał już porządek. Całą oranżerię umyłam i posprzątałam. została jeszcze bazylia do pikowania;-)



Ogród na zewnątrz też zmiana się co chwila .Jedne rośliny kończą kwitnienie a zaczynają następne. Jest pięknie i kolorowo.



A w kuchni mrożę i suszę co zbieram na bieżąco. Od koperku do płatków róży.

Życzę miłego wieczoru
Dana

niedziela, 5 czerwca 2016

Co się jada w Ściborówce

Witam serdecznie .
Dzisiaj chciałam się podzielić  przepisem  na pyszne pierogi z  pokrzywą i polecić książki pewnej Pani. W ostatnim czasie pierogi robię dość często. Goście którzy odpoczywają w moich  skromnych progach bardzo lubią mączne pyszności i dlatego serwuję  je na obiad.
Moje gospodarstwo jest położone w czystym rejonie, nie mam blisko drogi gdzie zanieczyszczenie byłoby problemem. Dlatego pozwalam sobie na jedzenie pewnych chwastów i kwiatów które spotykam w ogrodzie, bo wiem że nie ma w nich szkodliwych związków.
Pierogi z pokrzywą robię jako dodatek do innych pierogów (proszę się nie bać ;-)))) chcę aby każdy mógł spróbować jeśli ma ochotę!

Przepis bardzo łatwy
Pokrzywę (duży bukiet ) młode roślinki najlepsze !!!
myję starannie a później sparzam wrzątkiem.
Mieszam z białym serem, zeszkloną cebulką i czosnkiem (według uznania). To wszystko mielę w maszynce do mięsa na bardzo  drobnych oczkach ( pokrzywa ma włókna które w blenderze nie chcą się zmiksować)
Takim farszem napełniam pierogi i  wrzucam na osolony wrzątek. Pychotka ;-)
 
Kilka dni temu kupiłam książkę   Małgorzaty  Kalemby Drożdż "Jadalne Kwiaty "   -podaje też  BLOG  . Mam wszystkie wydania książek  tej Pani i polecam osobom które chcą spróbować ciastek  z płatkami kwiatów albo schabu z lawendą;-) 
Mam duży ogród więc u mnie nie zabraknie kwiatów ani chwastów.
Kilka zdjęć z czerwcowego ogrodu.
 


A na koniec moja piękna  biała piwonia. Kupiłam  tę odmianę dwa lata temu, a w tym roku pięknie rozkwita a do tego cudnie pachnie. 

Pozdrawiam
Danka

Odwiedź także: