.

.

poniedziałek, 22 listopada 2010

CANDY

Witam.
Ogłaszam świąteczne Cany w Ściborówce.
Do podarowania mam osłonkę na  kwiaty w formie filiżanki. Ja na przymiarkę włożyłam cebulkę hiacynta:-)))) 
Skrzacikowa tylko jako tło;-)))))))))
Zasady znane każdemu czyli:
Umieszczamy zdjęcie u siebie na blogu i oczywiście zostawiamy komentarz pod postem.
Zabawa trwa do 15 grudnia ;-)
Zapraszam serdecznie

niedziela, 21 listopada 2010

Jak zrobić tanią ozdobę świąteczną

Pogoda dzisiaj była piękna, dlatego spacer po lesie był obowiązkowy. Podczas spaceru zbierałam znów szyszki 
ale nie sosnowe a modrzewiowe. Są mniejsze i super robi się z nich ozdoby. Chcę dzisiaj pokazać jak można szybko i tanio wykonać samemu takie ozdoby. 
Do zrobienia kuli z  szyszek potrzebne będą:
-szyszki z modrzewia
-kula styropianowa
-pistolet na ciepło
-drucik  na zrobienie uchwytu
-wstążka do dekoracji
I to  wszystkie potrzebne rzeczy do zrobienia kuli no i oczywiście trochę czasu;-)))
 Przepraszam za złe jakościowo zdjęcia, były robione wieczorem;-)))



                                      

czwartek, 18 listopada 2010

Jadalnia





Zmiany w jadalni widać od razu. Oczywiście zauważy ten kto gościł u mnie i posilał się w owej jadalni;-)i myślę że ma miłe wspomnienia;-))) Kupiłam nowe krzesła a raczej fotele do stołu, stare krzesełka powoli się wykruszały i zaczęło mi brakować miejsc do siedzenia. Fotele są oczywiście z mojej ulubionej wikliny. Materiał bardzo ekologiczny i trwały w użytkowaniu. Foteliki dostały poduchy i  są teraz naprawdę wygodne a przy tym wyglądają  super.   Został też wymieniony żyrandol. Ten bardzo pasuje do mojej jadalni  i wygląda bosko;-))) Stary znalazł miejsce w moim saloniku i tam zdobi sufit ;-). bardzo lubię takie małe zmiany małym kosztem . Tu coś zamienić , poprzestawiać dekoracje i już jest fajnie. Widać duże zmiany u blogowych koleżanek i nieraz patrze z zachwytem jak nie trzeba dużo a efekt jest boski ;-)))
A teraz czas sprzyja wszelkim zmianom, zmieniamy dekoracje z jesiennych na zimowe a raczej na  świąteczne.  Ten okres przedświąteczny ja  lubię najbardziej ;-))

Pozdrawiam

wtorek, 16 listopada 2010

Zakupowe szaleństwo o 4 w nocy;-)

Oj zaszalałam dzisiaj w nocy;-) O trzeciej zadzwonił budzik i ......... o 3 15 siedziałam w samochodzie i jechałam do Krakowa na giełdę kwiatową. Uwielbiam tam jeździć a że zawsze trzeba być tam wcześniej to muszę zarwać pól nocy. Ale cóż opłacało się. Przywiozłam sobie różności  z ozdób na choinkę i gwiazdę z wikliny, która będzie ozdabiać wiatę w ogrodzie. Jedną  już kupiłam w tamtym roku, ale tak mi się spodobała że dokupiłam sobie druga mniejszą . Teraz będą ślicznie się razem prezentować tworząc świąteczny nastrój nawet pod wiatą zwaną grilownikiem;-))). Jeszcze parę gadżetów na moje wianki do pokoi gości i  wstążeczki ( raczej dużo wstążeczek;-)))
Parę zdjęć pokaże robionych nocą. Ostatnio moja Ania mi pokazała że tak też można i zaczęłam sama próbować. Trochę mi to zajęło czasu ale myślę że już  prawie umiem.. Aparat mam już parę lat a jeszcze nie wiem że ma tyle funkcji. No cóż nie wszystko muszę wiedzieć no ale lubę się uczyć nowych rzeczy które mogą mi uprzyjemnić czas.
Pozdrawiam

Losowanie

Witam wszystkie blogowe koleżanki.  Nadszedł oczekiwany dzień i odbyło się losowanie. Szczęśliwa osobą do której powędruje flakonik jest  Lacrima  http://zamotanalacrima.blogspot.com/.
Gratuluję i proszę o kontakt.

piątek, 12 listopada 2010

Magdalenki

Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami. Niektóre z Was już zaczęły przygotowania do  tych świąt. Ja też już piekę i gotuje. Tym razem, oprócz makowca i piernika zrobię ciasteczka zwane Magdalenkami. Piecze się je nad Sekwaną właśnie na święta Bożego Narodzenia. Są łatwe w przygotowaniu i cieszą się wielką sławą ......literacką. W poprzednich postach już pisałam że czekam na formę na te ciasteczka i właśnie dzisiaj forma dotarła do mnie. Jestem zachwycona;-)))). Oprócz formy na ciasteczka kupiłam tez foremkę na aniołka i dostałam jeszcze w prezencie laskę wanilii. Oj jak ona pachnie;-))) W komplecie z formą był tłuszcz w  spreju. REWELACJA;-)))) Tak więc polecam  ten sklep internetowy z ręką na sercu. I kilka zdjęć mojego kalendarza adwentowego, nad wiankiem jeszcze pracuje. Oj, jak ja lubię te przygotowania do świąt. Przeżywam je podwójnie i to jest piękne:-))))



                                         

środa, 10 listopada 2010

Miłe przeceny w świątecznym wydaniu;-)

Miałam trochę wolnego czasu i wybrałam się na małe polowanie do Krakowa. Cel oczywiście był inny ale jak się już jest w Krakowie to trzeba zaglądnąć wszędzie. Chodząc po jednej galerii  krakowskiej weszłam do sklepu Home&you,  który bardzo lubię no...ale nie jest tani. Nieraz ceny to mają chyba z kosmosu, ale jak coś przeceniają  to konkretnie. Akurat  była przecena świątecznych gadżetów i to taka 50%. Kupiłam więc 2 szt owleczek na poduszki ( bardzo dobrej jakości) i fajne półmiski, a raczej półmiseczki, w kształcie choinek. I wszystko prawie przez pół. Więc znów się coś udało fajnego zakupić za super cenę. Mikołaja, który jest świetną ozdobą mojego parapetu w kuchni, też kupiłam okazjonalnie na Allegro. Tak więc humorek mi dopisuje.  Dziewczyny, miejcie więc oczy szeroko otwarte to zawsze coś się uda fajnego wypatrzeć za rozsądną cenę.
Patera,  którą upolowałam też kosztowała grosze a będzie pięknie eksponować moje magdalenki ( jak je upiekę, bo na razie czekam na formę). Czyli jak się chce to się da;-))))) I jedna fotka moich skończonych bombek (na razie tylko tyle;-))))
Miłego długiego weekendu życzę 
Danka

sobota, 6 listopada 2010

Trochę o wianku i o ciasteczkach;-)


Wpadłam w wir pieczenia ciasteczek. Oczywiście jeszcze nie na święta, ale trzeba wypróbowac nowe przepisy.
Cynamonowe to każdy zna, maślane też, ale ostatnio wpadł mi w ręce przepis na Magdalenki. Z składników wynika ze muszą być pyszne ale skąd wziąć foremki o specyficznym kształcie. Szukałam i szukałam i nic .Aż tu dzisiaj dostałam namiar na super sklep z różnymi rzeczami. No i co zobaczyłam moje foremki na Magdalenki. No cena nie jest zbyt  niska, ale myślę że warto kupić;-)
 Jak tylko wypróbuję to dam Wam dziewczyny cynk czy warto się bawić z tymi ciasteczkami.
W tygodniu porządkowałam jeszcze ogród i przycinałam winorośl. Tak jakoś się rozrosła że trzeba było zrobić porządek. Z tych oto obciętych gałązek powstał wianek. Ozdoby dokupiłam w kwiaciarni, a cynamon miałam z tamtego roku. Myślę że wyszedł bardzo oryginalny .:-)) Większe wianki robię do pokoi  gości aby udekorować je na święta. Będą wisiały pod sufitem.. W każdym zakątku mojego domu musi być czuć że zbliżają się święta.
Boże Narodzenie ma swój urok i magie i chcę aby w tym okresie ta magia zagościła tez u mnie w domu.I jeszcze muszę się pochwalić moją panią Skrzacikową. Jest piękna. Nie spodziewałam się że może być jeszcze piękniejsza niż  na zdjęciu.

Całuję 

wtorek, 2 listopada 2010

Duża przydatność metalowych pudełek.


Bardzo lubię piec ciasteczka;-))) a że piekę ich nieraz z potrójnej porcji to jest ich sporo. Do przechowywania  idealnie nadają się takie oto metalowe puszki. Dostępność w sklepach pudełek jest bardzo duża. Różną się kolorami kształtami czy wielkością.  Ja  dzisiaj robiłam przegląd  tych oto pudełek i wyciągłam z motywami świątecznymi. Reszta pudełek czeka na swoją kolej. Warto wcześniej je przygotować aby powolutku czekały na wypełnienie ciasteczkami;-)))) Obiecałam też przepis na piernik staropolski, a że trzeba go o wiele wcześniej przygotować więc podaje skład i wykonanie.

Piernik staropolski

Przygotować 4 tygodnie przed pieczeniem (surowe ciasto musi dojrzewać w chłodnym miejscu)
0,5 kg miodu prawdziwego
2 szklanki cukru
25 dkg smalcu lub margaryny
Podgrzać to wszystko stopniowo -niemal do wrzenia. Masę ostudzić.
Do chłodnej masy dodać 1-1,2 kg mąki
3 całe jaja, 3 łyżeczki sody oczyszczonej( rozpuszczonej w 0,5 szklanki zimnego mleka
0,5 łyżeczki soli, 2-3 torebki przypraw do piernika.
Bardzo dokładnie wyrobić łyżką , włożyć do kamionkowego garnka, przykryć ściereczką. Dojrzałe ciasto dzielimy na 3-4 części, wałkujemy i pieczemy.

Czekolada do przełożenia

1,5 szklanki mleka
2 szklanki cukru
5 łyżek kakao
1 kostka masła
2 cukry waniliowe
0,5 kg mleka w proszku(niebieskie opakowanie, worek)


Mleko zagotować z cukrem- gotować 10-15 minut na wolnym ogniu, dodać masło, zdjąć z ognia, mieszać aż do rozpuszczenia.
Mleko w proszku przesiać aby nie było grudek razem z kako. Do mleka w proszku dodawać stopniowo masę płynną, ucierać aż masa będzie jednolita. Przełożyć 
Wierzch piernika
Rozpuścić  2 czekolady mleczne i polać
Pozdrawiam

poniedziałek, 1 listopada 2010

Szyszkowe zapasy na zimę.

Pogoda nas rozpieszcza w ostatnim czasie, bo tak  pięknie to dawno nie było. Wybrałam się dzisiaj z całą rodzinką czyli- ja ,mój mąż i syn do lasu po skarby. Oczywiście te skarby to szyszki które w późniejszym czasie wykorzystam do dekoracji świątecznej i wianków. Zbierało się super bo po pierwsze piękna pogoda a po drugie były suche i ładnie otwarte ( oczywiście szyszki):-)))  W poprzednim poście pisałam że posadziłam już amarylisa
w sobotę dosadziłam jeszcze parę cebul hiacyntów. Dzisiaj wraz z szyszkami przyniosłam trochę mchu do dekoracji. I fajnie mi to nawet wyszło. Uchwyciłam na zdjęciu jeszcze aniołka którego dostałam od pani Iwony która robi takie piękne rzeczy. Byłam u niej ostatnio w pracowni i zamówiłam anioła który będzie siedział na półeczce w jadalni. Już podobno jest zrobiony ale jeszcze musi się suszyć ;-)))) To tyle na dzisiaj.
Pozdrawiam 

Odwiedź także: