Zaczął się wrzesień czyli czas porządków i odpoczynku;-)))). Jeśli piszę tu o porządkach to mam namyśli porządki w domu i w ogrodzie. Zaczęłam od domu bo dom wymagał pierwszeństwa. Pogoda nam dopisuje więc można prać wierzyć i myć okna ;-))) W saloniku sofy dostały nowe białe obicia, okna zostały umyte,obrazy odkurzone a książki w biblioteczce poukładane. Zrobiło się miło i romantycznie;-) ,moim zdaniem;-)
W ogrodzie też nadszedł czas porządków i sadzenia roślin cebulowych ! robię to systematycznie;-) jak coś kupię to wsadzam zaraz ;-)
Moja romantyczna ławeczka która stoi przed wejściem do ogrodu zimowego dostała serduszko;-)))
Doniczkę w kształcie serduszka (niestety była ostatnia ) kupiłam w Mrówce i posadziłam w niej rojniki.
Wyszło super.
Białą pelargonię mam od kuzynki. W tym roku kwitnie pięknie i nie choruje. To zasługa pięknej bezdeszczowej pogody. Muszę koniecznie zrobić nowe sadzonki bo ta odmiana jest wyjątkowo piękna.
Pogoda ma się jeszcze utrzymać do końca września z czego się cieszę bo mam zamiar porządkować w ciągu dalszym dom i ogród;-)
Dziękuję za odwiedziny i życzę miłej niedzieli
Dana
.
sobota, 12 września 2015
środa, 26 sierpnia 2015
Jesień w Ściborówce
Do kalendarzowej jesieni jeszcze trochę czasu zostało, ale u mnie już teraz zrobiło się jesienie. To za przyczyną w dużego stopnia suszy która panuje w Małopolsce od kilku tygodni. Wody brakuje wszędzie ale w terenach górskich to jest już duży problem. Trawnik wysechł w kilku miejscach, rabaty w miarę możliwości podlewam wodą z studni (miejską oszczędzamy) a i tak czuć brak wody.
Mam nadzieję że deszczyk wreszcie pokropi i to tak aby coś było znać w ogrodzie.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających
Dana
Mam nadzieję że deszczyk wreszcie pokropi i to tak aby coś było znać w ogrodzie.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających
Dana
piątek, 24 lipca 2015
Na jagody
Sezon borówkowy w pełni . W tym roku pogoda nam sprzyja i w moim jagodniku sporo owoców.
Zbieram borówki prawie codziennie bo przy takiej pogodzie jaka teraz panuje u nas owoce dojrzewają "na oczach".
Na stole więc królują pierogi z borówkami ,ciasta ucierane i jagodzianki.
Drożdżowe jagodzianki piekłam po raz pierwszy. Przepis (znakomity) znalazłam TU .
Wyszły pyszne. Jeszcze ciepłe zaniosłam moim gościom :-)
Wszystkich chętnych ZAPRASZAMY ;-)))))
Wakacje mijają spokojnie i tego spokoju ;-) proszę mi życzyć na najbliższe tygodnie;-)))
Pozdrawiam
Dana
Zbieram borówki prawie codziennie bo przy takiej pogodzie jaka teraz panuje u nas owoce dojrzewają "na oczach".
Na stole więc królują pierogi z borówkami ,ciasta ucierane i jagodzianki.
Drożdżowe jagodzianki piekłam po raz pierwszy. Przepis (znakomity) znalazłam TU .
Wyszły pyszne. Jeszcze ciepłe zaniosłam moim gościom :-)
Wszystkich chętnych ZAPRASZAMY ;-)))))
Wakacje mijają spokojnie i tego spokoju ;-) proszę mi życzyć na najbliższe tygodnie;-)))
Pozdrawiam
Dana
wtorek, 7 lipca 2015
Ogród zimowy latem;-)))
Lipiec przywitał nas piękną słoneczną pogodą. Żar leje się z nieba a wiaterek gdzieś zapomniał o nas. Taka pogoda jest wymarzona dla dzieci. Całymi godzinami przesiadują w basenie bawiąc się ile sił starcza. Nas trochę mniej ta pogoda cieszy bo trzeba wszystko podlewać i samopoczucie już nie takie super jak się miało naście lat.
Ogród potrzebuje wody i to w dużych ilościach a tutaj wodę trzeba oszczędzać bo jak nie spadnie deszcz to może być krucho. Dlatego postanowiłam ze uruchomię studnię która jakiś czas była nieczynna i ona trochę pomoże mi przetrwać suszę.
Ale nie o tym chciałam pisać.;-))) Ten post chcę poświęcić ogrodowi zimowemu który też i w lecie pełni super funkcję. Myślę tu o klimacie jaka panuje w szklarniach. Oczywiście trzeba pamiętać o podlewaniu roślin i wietrzeniu bo temperatura w środku jest bardzo wysoka, ale rośliny takie jak bazylia i pomidory czują się wyśmienicie.
Trzeba w następnym roku pomyśleć o zacienieniu choć części dachu bo rośliny które też chciałam tam umieścić nie radzą sobie w pełnym słońcu. Ale jeszcze mam czas na eksperymenty . Teraz się cieszę z tego co już jest;-))), bo wieczorami można posiedzieć przy zapalonych lampionach z lampką wina w dłoni i wąchać pięknie pachnące lilie które zakwitły w ostatnich paru dniach.
Chętnych zapraszam;-)
Czyż lato nie jest wspaniałe????
Pozdrawiam
Dana
Ogród potrzebuje wody i to w dużych ilościach a tutaj wodę trzeba oszczędzać bo jak nie spadnie deszcz to może być krucho. Dlatego postanowiłam ze uruchomię studnię która jakiś czas była nieczynna i ona trochę pomoże mi przetrwać suszę.
Ale nie o tym chciałam pisać.;-))) Ten post chcę poświęcić ogrodowi zimowemu który też i w lecie pełni super funkcję. Myślę tu o klimacie jaka panuje w szklarniach. Oczywiście trzeba pamiętać o podlewaniu roślin i wietrzeniu bo temperatura w środku jest bardzo wysoka, ale rośliny takie jak bazylia i pomidory czują się wyśmienicie.
Trzeba w następnym roku pomyśleć o zacienieniu choć części dachu bo rośliny które też chciałam tam umieścić nie radzą sobie w pełnym słońcu. Ale jeszcze mam czas na eksperymenty . Teraz się cieszę z tego co już jest;-))), bo wieczorami można posiedzieć przy zapalonych lampionach z lampką wina w dłoni i wąchać pięknie pachnące lilie które zakwitły w ostatnich paru dniach.
Chętnych zapraszam;-)
Czyż lato nie jest wspaniałe????
Pozdrawiam
Dana
wtorek, 30 czerwca 2015
Ostatni dzień czerwca!
Witam w ten ostatni dzień czerwca. Miesiąc minął nawet nie wiem kiedy i zaczęły się upragnione wakacje. Czas piękny i dla mnie bardzo pracowity. Ogród nabrał już oczekiwanego wyglądu ;-))) i teraz tylko zostało podziwiać te piękne kwitnące roślinki.
Podlewanie zajmuje trochę czasu, ale robię to z przyjemnością.
Zapraszam na spacer po moim ogrodzie ;-))
Dana
Podlewanie zajmuje trochę czasu, ale robię to z przyjemnością.
Zapraszam na spacer po moim ogrodzie ;-))
Tak wygląda moja cienista strona ogrodu.
północne okno
Wejście do domu i ogrodu zimowego
Udało mi się uratować sadzonkę krakowiaka,( nie znam odmiany) którą dostałam w tamtym roku od pani Małgosi. Ta roślinka różni się kolorem i kształtem kwiatostanu od pozostałych moich krakowiaków, dlatego w tym roku będę próbowała zrobić nowe sadzonki.
Heliotrop roślinka którą polecam na taras. Pięknie wygląda i do tego CUDNIE pachnie!
Zachodnia strona ogrodu.
południowa strona domu.
Dziękuję za wszystkie komentarze i życzę miłego tygodnia.Dana
sobota, 20 czerwca 2015
Czerwiec w moim ogrodzie;-)
Już jest druga połowa czerwca miesiąca który lubię w szczególności. Dlaczego? bo kwitnie dużo moich ulubionych kwiatów i zaczyna się lato.
Ogród zaczyna nabierać barw i zapachów. Gorczyca którą zasiałam jako poplon na jednym z pól uprawnych już zakwitła i jest super stołówką dla pszczół. Często tam przesiaduję i słucham tego bzyczenia ;-))) czuję się jakbym była w ulu.
Otoczenie domu i wejście do ogrodu zimowego też nabrało kolorów
W tym roku ogród tonie w kwiatach . Bardzo się ciesze że udało mi się zrealizować w 95 % to co założyłam wiosną ;-))) Myślę że goście którzy odwiedzą moje gospodarstwo będą wypoczywać w ogrodzie z przyjemnością! Tak jak ja ;-)))
Pozdrawiam
Dana
Ogród zaczyna nabierać barw i zapachów. Gorczyca którą zasiałam jako poplon na jednym z pól uprawnych już zakwitła i jest super stołówką dla pszczół. Często tam przesiaduję i słucham tego bzyczenia ;-))) czuję się jakbym była w ulu.
Otoczenie domu i wejście do ogrodu zimowego też nabrało kolorów
Funkie pięknie prezentują się w w cienistych miejscach
A to już mój wiciokrzew, który w tym roku pięknie zakwitł
a piwniczka już cała zarosła dzikim winem
W białych doniczkach super prezentują się różowe smagliczki
Pozdrawiam
Dana
Subskrybuj:
Posty (Atom)