.

.

czwartek, 6 lutego 2014

Co się robi w Ściborówce jak nie ma sniegu;-))))

Witam wszystkie blogowe koleżanki i wszystkich zaglądających do mojej Ściborówki.
Zaczęły się  już ferie w Małopolsce a tu  śnieg stopniał i zrobiło się ciepło i mokro. Saneczki  i jabłuszka poszły w odstawkę i co tu robić gdy śniegu brak. Czas można zająć na różne sposoby. Można pospacerować po lesie (bo słoneczko grzeje jak w kwietniu;-)) lub usiąść wygodnie w fotelu i wziąć igłę do ręki i haftować. Moi goście którzy wypoczywają w moim gospodarstwie  wybrali śliczne małe obrazki i igły poszły w ruch;-). Bardzo się ciesze jak mogę pokazać o co chodzi w tych  krzyżykach  i "zarazić" haftowaniem.
U mnie już od jakiegoś czasu haftują się pisanki wielkanocne. Co chwilkę wymyślam nowe wzory, a kolory na nich są bardzo wiosenne.
Dzisiaj  upiekłam  nadziewane jabłuszka (piekłam już je wiele razy) są pyszne i bardzo dekoracyjne.
    Kolekcja ceramiki Bolesławskiej znów mi się powiększyła o piękny dzbanuszek. To prezent od moich gości którzy ponownie odwiedzili moją Ściborówke . 
Jeszcze raz bardzo Państwu dziękuję   !!!!!!
A tu już chwalę się moimi haftowanymi krzyżykiem pisankami.
Można u mnie zamówić takie pisanki;-) serdecznie zapraszam!
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i życzę miłego wieczoru 
Dana

sobota, 25 stycznia 2014

Brytfanka do pieczenia -nowe zastosowanie ;-)

I zima przyszła. Sypie śnieg już drugi dzień. Ja się cieszę, dzieci się cieszą choć niektórzy przeklinają. Ale kiedy ma sypać i być zimno jak nie w styczniu. U mnie w domu ciepło i przyjemnie ,piec działa na największych obrotach bo za oknem -15 stopni. Teraz jest czas na zrobienie rzeczy na które nie było czasu ani  latem ani jesienią. Wieczorem powstają następne hafty Wielkanocne w kolorach wiosennych. Cieszę się bo przybywa mi ich z dnia na dzień. Jak będę miała coś nowego to oczywiście zaraz się pochwalę;-)))
W głowie powstają plany na wiosenne remonty domu i budowy ogrodu zimowego. Wreszcie po tylu latach jest szansa że ogród powstanie na jesień;-)))) Cieszę się ogromnie że uda się mi to marzenie zrealizować. Już widzę oczami wyobraźni te moje cytryny i pnącza kwitnące posadzone w pięknych glinianych donicach, czuję już zapach ziół. Ech rozmarzyłam się ;-)
A teraz chcę Wam pokazać jak można inaczej wykorzystać brytfankę do chleba oczywiście z ceramiki Bolesławskiej. Nadal powiększam swoją kolekcję;-)
A tu moje korale, na razie kilka sztuk. Zbieram na naszyjnik
W następnym poście pochwalę się pięknymi  prezentami od Ewy z bloga "Moje małe przyjemności"  Gościła u mnie  w gospodarstwie z mężem i ciocią. 
Pozdrawiam
Dana

niedziela, 5 stycznia 2014

Moje Bolesławskie hafty

Witam w Nowym 2014 Roku. Na początku chciałam wszystkim podziękować za  pamięć i życzenia. 
Nie do wszystkich blogowych koleżanek udało mi się napisać i podziękować za co bardzo przepraszam.
Godziny  płyną bardzo szybko i wydaje się nam że zdążymy ze wszystkim na czas, a tu klops! czasu brakuje  jak zwykle.Czyli jednym zdaniem nie da się odpoczywać ! albo ja nie umiem sobie czasu zorganizować. Wiec cały czas krążę po domu i sprzątam układam ,przekładam ,myję i ciesze się jak widzę że coś skończyłam;-)
Jedna koleżanka blogowa miała takie życzenie noworoczne aby pokończyć swoje pozaczynane hafty;-) i ja bym też  bardzo chciała;-). Więc zaczynam kończyć stare  i zaczynam już nowe pomysły wprowadzać w życie .
Oto kilka moich nowych bolesławskich haftów.
 

wtorek, 24 grudnia 2013

Wigilia

Witam wszystkich w ten wyjątkowy czas. Mamy dzisiaj WIGILIĘ czyli dzień jedyny w swoim rodzaju. W tym dniu spełniają się marzenia, rozwiązują sprawy które wydawałyby się nie do rozwiązania, czyli jednym słowem czas magiczny. Mój dom  nabiera barw zapachów i swoistej atmosfery. Bardzo to lubię i chciałabym aby  ten czas  trwał jak najdłużej. Nie wiem czy zdjęciami mogę choć trochę przybliżyć ten nastrój ale spróbuję ;-))) Dzisiejszy post będzie długi i pełen podziękowań.
Zaczynam od choinki, która w tym roku jest jeszcze piękniejsza, a to za sprawą ozdób choinkowych  które dostałam w prezencie od Pewnej Pani;-))))
A to właśnie prezenty od pani Małgorzaty i fragment listu


Dostałam od pani Małgosi te cudeńka. Bardzo dziękuję. Zrobiła mi Pani ogromną niespodziankę tymi pięknymi dzwoneczkami i bombkami.
Oprócz tych cudownych ażurkowych  cudeniek na choince wiszą też pierniczki, bombeczki ,słomiane ozdoby i serduszka, które szyłam własnoręcznie;-))). Taka moja wiejska choinka. 
Cały dom został ozdobiony. Drzwi dostały świąteczne zawieszki, parapety lampiony i  nawet  wejście do domu też zostało przystrojone.
A to już mój stół wigilijny . Starałam się aby był piękny i wyjątkowy. Myślę, że mi się to udało;-)




Odwiedź także: