Już jestem po remoncie;-) uśmiech nie schodzi mi z twarzy bo się bardzo cieszę. Dom zmienił się bardzo i sama jak wchodzę do niego to czuję się jak nie u siebie. Wystarczyło pomalować ściany (zrobić jedną z cegły;-)), wymienić drzwi i już jest inaczej. Sprzątanie idzie opornie bo muszę zajrzeć w każdy kąt bo kurz dostał się wszędzie, ale na święta porządki już będą zrobione. Ściągałam dzisiaj obicia z sofy EKTROP i poszły do prania. Na święta będą czyste i pachnące.
Jutro jadę do szkółki wybrać choinkę, bo na ostatnią chwilę nie mogę tego zostawiać. Ciągle brakuje czasu i śpieszę się okrutnie. Bo czas pędzi i pędzi.
A to już moje okno w jadalni;-)
I śnieżynka w saloniku;-)
Życzę wszystkim dużo prezentów !!!!!
Całuski
Danka