Witam kochani po długiej przerwie.
Nie było mnie tutaj trochę, ale teraz postaram się nadrobić zaległości. Zacznę od tego że wakacje minęły spokojnie i pracowicie co znaczy że jestem szczęśliwa i odrobinę zmęczona, ale na prawdę odrobinkę ;-)
Wrzesień przywitał nas deszczem i chłodem. Ogród tak jakby zasną na kilka dni. Zwinięte kwiaty marcinków i powoju czekają na lepsze dni.
Ja w tym czasie zaczęłam przeglądać zeszyty z przepisami mojej mamy, które kilkanaście lat temu dostałam po jej śmierci.
I tak zaczęły się wspomnienia. Przypominały mi się obrazy i smaki dzieciństwa.
Dzisiaj chcę Wam pokazać co piekła moja mama kiedy ja byłam dzieckiem !
Ciastka przez maszynkę ;-) większość z Was wie o czym piszę .
Do zrobienia tych ciastek potrzebna jest:
- maszynka do mięsa
- specjalna przystawka do ciastek no i dobry przepis.
Dla chętnych podaję przepis:
40 dag mąki
12 dag cukru pudru
20 dag masła
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy
1 całe jajo i 2 żółtka
Całość zgniatamy i chłodzimy w lodówce około 1 godziny.
Pieczemy na złoty kolor.
Życzę smacznego
Dana
.
wtorek, 19 września 2017
niedziela, 30 lipca 2017
Lipiec w ogrodzie
Lipiec powoli dobiega końca i można już zrobić podsumowanie że nie był to miesiąc za ciepły. Co przyniesie sierpień zobaczymy.
Dzisiaj post będzie ogrodowy. Jak co roku w okresie wakacji mam mało czasu, więc mój ogród jest trochę zaniedbany . Staram się jak mogę, ale zawsze jakiś ogon mam ;-). Trochę roślin mi" padło" od mączniaka, choć próbowałam ratować jak mogłam ale w ostateczności trzeba było usunąć chore rośliny, więc na ich miejsce posadziłam begonie i euforbie. Myślę że do jesieni będą pięknie ozdabiały północne parapety.
Dzisiaj post będzie ogrodowy. Jak co roku w okresie wakacji mam mało czasu, więc mój ogród jest trochę zaniedbany . Staram się jak mogę, ale zawsze jakiś ogon mam ;-). Trochę roślin mi" padło" od mączniaka, choć próbowałam ratować jak mogłam ale w ostateczności trzeba było usunąć chore rośliny, więc na ich miejsce posadziłam begonie i euforbie. Myślę że do jesieni będą pięknie ozdabiały północne parapety.
Diasca
A to czarna petunia
i koleus jeden z wielu ;-)
pasiflora
A na koniec poranna kawa i muffinka z pokrzywą ;-)
Życzę miłej niedzieli
Dana
czwartek, 6 lipca 2017
Warsztaty w Ściborówce ;-)
Mamy już wakacje.
Ściborówka znów tętni życiem, z czego się okropnie cieszę. W okresie zimowym została odświeżona część domu w tym jadalnia, kuchnia, przedpokój i salonik. Pracy było strasznie dużo bo remont odbywał się w domu, gdzie mieszkaliśmy w jednej części, a jak wiemy kurz wejdzie wszędzie choć pokoje były dobrze zabezpieczone. Na szczęście mam to już za sobą ;-)
Ściborówka znów tętni życiem, z czego się okropnie cieszę. W okresie zimowym została odświeżona część domu w tym jadalnia, kuchnia, przedpokój i salonik. Pracy było strasznie dużo bo remont odbywał się w domu, gdzie mieszkaliśmy w jednej części, a jak wiemy kurz wejdzie wszędzie choć pokoje były dobrze zabezpieczone. Na szczęście mam to już za sobą ;-)
Tak jak wspomniałam mamy już wakacje.
Popołudniami jak są chętni organizuję warsztaty ;-) pieczenia ciasteczek
Dzisiaj było wesoło i słodko.
Choć nieraz pogoda nas nie rozpieszcza to w Ściborówce nigdy się nie nudzimy, co widać na zdjęciach ;-)
Pozdrawiam
Dana
wtorek, 6 czerwca 2017
Różane ciasteczka
Czerwiec przywitał nas piękną pogodą. Az się chce żyć, gdy wstajesz rano a tu wita Cię piękne słoneczko. Temperatura jest wysoka, ale za to wszystko aż w oczach rośnie.
Teraz właśnie zaczął się sezon na zbieranie róży jadalnej. Ja w tamtym roku zakupiłam kilka krzaków, ale one jeszcze nie kwitną tak obficie aby można było ąż tyle płatków uzbierać.
Z pomocą przyszła znajoma od której dostałam dużą porcję pachnących niebiańsko płatków.
Zrobiłam cukier różany który jest świetny do pieczenia ciasteczek.
Wszystkie przepisy na ciasteczka i na cukier znalazłam w książce pani Małgorzaty Kalemby Drożdż.
Ciasteczka są naprawdę pyszne, a cukier różany daje delikatny posmak róży.
Podaję przepis na ciasteczka różane
CIASTKA RÓŻANE
Składniki na 35-40 szt
200 g masła (1 kostka)
200 g cukru (1 szklanka cukru mocno różanego lub 160 g cukru i 60 g świeżych płatków róż.
1 żółtko
szczypta soli
255 g mąki (1 1/2 szklanki )
30 g mąki ziemniaczanej ( 2 łyżki)
Wszystkie składniki zagnieść na gładkie ciasto i wstawić do lodówki na przynajmniej 1/2 godziny
Schłodzone rozwałkować i wycinać ciasteczka.
Piec ok 12 -14 minut w temp 190 stopni.
( tak jest w przepisie ) ja nie piekę w tak wysokiej temperaturze.
Często zaglądam i sprawdzam czy już są gotowe. Każdy piekarnik piecze inaczej .
Życzę smacznego
Dana
Teraz właśnie zaczął się sezon na zbieranie róży jadalnej. Ja w tamtym roku zakupiłam kilka krzaków, ale one jeszcze nie kwitną tak obficie aby można było ąż tyle płatków uzbierać.
Z pomocą przyszła znajoma od której dostałam dużą porcję pachnących niebiańsko płatków.
Zrobiłam cukier różany który jest świetny do pieczenia ciasteczek.
Wszystkie przepisy na ciasteczka i na cukier znalazłam w książce pani Małgorzaty Kalemby Drożdż.
Ciasteczka są naprawdę pyszne, a cukier różany daje delikatny posmak róży.
Nawet Ruda chętnie by coś przekąsiła;-)
Podaję przepis na ciasteczka różane
CIASTKA RÓŻANE
Składniki na 35-40 szt
200 g masła (1 kostka)
200 g cukru (1 szklanka cukru mocno różanego lub 160 g cukru i 60 g świeżych płatków róż.
1 żółtko
szczypta soli
255 g mąki (1 1/2 szklanki )
30 g mąki ziemniaczanej ( 2 łyżki)
Wszystkie składniki zagnieść na gładkie ciasto i wstawić do lodówki na przynajmniej 1/2 godziny
Schłodzone rozwałkować i wycinać ciasteczka.
Piec ok 12 -14 minut w temp 190 stopni.
( tak jest w przepisie ) ja nie piekę w tak wysokiej temperaturze.
Często zaglądam i sprawdzam czy już są gotowe. Każdy piekarnik piecze inaczej .
Życzę smacznego
Dana
niedziela, 28 maja 2017
Pokój z piecem
Witam w ten piękny majowy poranek. Wreszcie słoneczko sobie o nas przypomniało i mamy prawdziwą wiosnę .
W ogrodzie pracy mnóstwo ;-) a czasu jak zwykle za mało. Wiosna w ogóle była dla mnie pracowita, bo miałam remont w domu i teraz jeszcze pokoi dla gości. Małymi krokami odnawiam niektóre z nich i przechodzą gruntowne zmiany.
Pokój z piecem który wymagał odświeżenia i kilku przeróbek
W ogrodzie pracy mnóstwo ;-) a czasu jak zwykle za mało. Wiosna w ogóle była dla mnie pracowita, bo miałam remont w domu i teraz jeszcze pokoi dla gości. Małymi krokami odnawiam niektóre z nich i przechodzą gruntowne zmiany.
Pokój z piecem który wymagał odświeżenia i kilku przeróbek
Oczywiście brakuje jeszcze kilku rzeczy, ale są już kupione tylko czekają na zamontowanie ;-)
( pan z wiertarką mile widziany;-)))))
Myślę że będzie się teraz znacznie lepiej wypoczywało w tym pokoju. Kolor biały bardzo rozjaśnił i ożywił to pomieszczenie .
Życzę miłej niedzieli
Dana
niedziela, 21 maja 2017
Maj pod znakiem POKRZYW ;-)
Witam serdecznie w majową niedzielę. Niestety pogoda się popsuła i znów zrobiło się zimno i deszczowo.
Część prac w ogrodzie mam już za sobą, ale jeszcze wiele przede mną .
Jak co roku w maju na pierwszym miejscu w moich ,,kuchennych rewolucjach,,
jest POKRZYWA ;-))
Wszędzie
dostępna i bardzo zdrowa roślina często gości w mojej kuchni właśnie w
maju. Nie będę rozpisywała się o jej właściwościach bo to każdy wie że
super działa na włosy i oczyszcza organizm.
Ja codziennie pije herbatkę z świeżej pokrzywy i piekę często muffinki właśnie z pokrzywą .
Przepis znalazłam w książce pani Małgorzaty Kalemby - Drożdż "PYSZNE CHWASTY "
Wyszły znakomite o czym mogli się przekonać goście wypoczywający w majowy weekend w moim gospodarstwie.
A to już majowy ogród
To zdjęcie zostało zrobione jeszcze jak świeciło słoneczko i było ciepło a nawet upalnie
A to są zdjęcia z dzisiejszego poranka
A oto moja ażurowa altanka zrobiona na miejscu basenu;-)
Dla zainteresowanych ;-) nowe miejsce na basen już jest ;-)))
Danka
Subskrybuj:
Posty (Atom)


