Witam wszystkich w ten wyjątkowy czas. Mamy dzisiaj WIGILIĘ czyli dzień jedyny w swoim rodzaju. W tym dniu spełniają się marzenia, rozwiązują sprawy które wydawałyby się nie do rozwiązania, czyli jednym słowem czas magiczny. Mój dom nabiera barw zapachów i swoistej atmosfery. Bardzo to lubię i chciałabym aby ten czas trwał jak najdłużej. Nie wiem czy zdjęciami mogę choć trochę przybliżyć ten nastrój ale spróbuję ;-))) Dzisiejszy post będzie długi i pełen podziękowań.
Zaczynam od choinki, która w tym roku jest jeszcze piękniejsza, a to za sprawą ozdób choinkowych które dostałam w prezencie od Pewnej Pani;-))))
A to właśnie prezenty od pani Małgorzaty i fragment listu
Dostałam od pani Małgosi te cudeńka. Bardzo dziękuję. Zrobiła mi Pani ogromną niespodziankę tymi pięknymi dzwoneczkami i bombkami.
Oprócz tych cudownych ażurkowych cudeniek na choince wiszą też pierniczki, bombeczki ,słomiane ozdoby i serduszka, które szyłam własnoręcznie;-))). Taka moja wiejska choinka.
Cały dom został ozdobiony. Drzwi dostały świąteczne zawieszki, parapety lampiony i nawet wejście do domu też zostało przystrojone.
A to już mój stół wigilijny . Starałam się aby był piękny i wyjątkowy. Myślę, że mi się to udało;-)
.
wtorek, 24 grudnia 2013
środa, 18 grudnia 2013
Domek z piernika i coś jeszcze...
Witam wszystkich w przedświątecznym tygodniu. W każdym domu praca wre i przygotowania do świąt posuwają się szybko. I u mnie w domu już zostały poczynione pierwsze przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. W tym roku jak co roku;-))) upiekłam domek z piernika. Oczywiście kształt ma inny niż poprzednie domki i właśnie o to chodzi. W tym roku żadnych katastrof budowniczych nie było i budowla stoi dumie na stole. Polukrowałam już pierniczki i pozawiązywałam już sznureczki. Będą gotowe na choinkę. W tym roku pierniczki są kolorowe;-)))) Kupiłam barwnik do lukru w tym sklepie WYPIEKARNIA i jestem bardzo zadowolona. Sklep poleciła mi pani Iwona ;-)))) która już w tym sklepie robiła zakupy.
Oto mój domek z piernika
A to już piernikowe szaleństwo;-))
Oto mój domek z piernika
A to już piernikowe szaleństwo;-))
piątek, 13 grudnia 2013
Haftowane bombki ;-)
Witam w tak piękny dzień. U nas w Małopolsce dzisiaj świeci piękne słoneczko choć termometr pokazuje -5 stopni. Ja siedzę cały czas w domu i kończę ostatnie haftowane bombki które będę prezentowała na Jarmarku Świątecznym, który będzie w niedzielę.
Ten ostatni czas cały poświęciłam na hafty które znajdują się na moich bombkach. Niektóre wzory pochodzą z gazetek z haftami które znalazłam na dnie w szafie;-)
A teraz moje nowe bombki;-)-znów się chwalę
Zapraszam w niedzielę do Dobczyc;-) będzie super jak zawsze gdy KAT coś organizuje!!
Całuski
Dana
Ten ostatni czas cały poświęciłam na hafty które znajdują się na moich bombkach. Niektóre wzory pochodzą z gazetek z haftami które znalazłam na dnie w szafie;-)
A teraz moje nowe bombki;-)-znów się chwalę
Zapraszam w niedzielę do Dobczyc;-) będzie super jak zawsze gdy KAT coś organizuje!!
Całuski
Dana
niedziela, 8 grudnia 2013
Drugi tydzień Adwentu
Właśnie zaczął się drugi tydzień Adwentu. Czas biegnie nieubłagalnie i zaczynam się zastanawiać czy zdążę ze wszystkim na czas. Niby pierniczki mam upieczone, piernik królewski już dojrzewa w lodówce, a choinka stoi przed domem;-)))) to jakoś ogarnia mnie strach. Cały ten tydzień przeznaczam na haftowanie ozdób choinkowych, które można będzie kupić u mnie na Jarmarku Świątecznym w niedzielę 15 grudnia.
Między haftowaniem bombek mam zamiar lukrować pierniczki ;-) a że przyszły mi do nich barwniki to już mogę zacząć ozdabiać te najważniejsze bożonarodzeniowe ciasteczka.
Mój wieniec adwentowy nie przypomina wieńca;-) ale w tym roku miałam taką wizję ;-)))
Pyszną kawkę którą się delektuję dostałam od gości którzy wypoczywali w moim gospodarstwie. Kochani bardzo dziękuję !!
A to prezent od Kingi Krzysia i Julci - bolesławska chochla . Moja bolesławska ceramika w zimowym wydaniu;-)
Dziękuję za odwiedziny.
Całuski
Dana
Między haftowaniem bombek mam zamiar lukrować pierniczki ;-) a że przyszły mi do nich barwniki to już mogę zacząć ozdabiać te najważniejsze bożonarodzeniowe ciasteczka.
Mój wieniec adwentowy nie przypomina wieńca;-) ale w tym roku miałam taką wizję ;-)))
Pyszną kawkę którą się delektuję dostałam od gości którzy wypoczywali w moim gospodarstwie. Kochani bardzo dziękuję !!
A to prezent od Kingi Krzysia i Julci - bolesławska chochla . Moja bolesławska ceramika w zimowym wydaniu;-)
A to już przedstawiam Wam MILUSIA;-))) syna Rudej
Dziękuję za odwiedziny.
Całuski
Dana
Subskrybuj:
Posty (Atom)