.

.

niedziela, 22 marca 2015

Babka Cytrusowa

Już za dwa tygodnie WIELKANOC. 
Czas biegnie bardzo szybko dlatego już powolutku zaczynam przygotowania do świąt. Próbuje nowych  przepisów na ciasta i mięsa, aby nie być niemile zaskoczona smakiem lub wyglądem;-) ciasta  lub dania obiadowego. 
Dzisiaj piekłam po raz pierwszy babkę Cytrusową .
Przepis znalazłam w czasopiśmie Claudia z 2012 roku. 
Składniki na  babkę wydały mi się  proste  i ciekawe dlatego postanowiłam ją upiec.



Dla chętnych spróbowania podaję przepis.

CIASTO 

200 g mąki ziemniaczanej
100g mąki pszennej
200 g cukru
250 g margaryny -najlepiej Kasi
4 jaja 
1,5 łyzeczki proszku do pieczenia 
skórka otarta z cytryny,limonki i małej pomarańczy

WYKONANIE

Margarynę rozpuszczamy i pozostawiamy do wystygnięcia.
Mąki łączymy z proszkiem do pieczenia i skórkami z owoców.
Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę (ok 5 min), następnie  dodajemy margarynę, ubijamy kolejne 2 min, po czym stopniowo dodajemy po łyżce mąki. Miksujemy do chwili, aż ciasto będzie jednolite. 
Keksówkę ( ja wykorzystałam formę na babkę ) natłuszczamy i przekładamy do niej ciasto.
Pieczemy 45 -55 minut w piekarniku nagrzanym 180stopni. 
(ja zaczynałam od niższej temperatury )
Przepis naprawdę dobry i warty  polecenia.
  
Powolutku dom nabiera już wiosennych barw i kolorów. 
Wielkanocny u mnie   w tym roku będzie w kolorze zielonym. Na stole oczywiście będzie królowała ceramika z Bolesławca.;-)
 Oby tylko pogoda dopisała.
Całuje
 Dana



środa, 11 marca 2015

Haftowane pisanki wielkanocne!

Ten  post będzie  cały o pisankach wielkanocnych. W moim domu, i chyba w każdym, nie wyobrażamy sobie Wielkanocy bez pisanek. W dzisiejszych czasach metod na wykonanie  jajek wielkanocnych  jest tak wiele, że mamy dylemat którą wybrać.
Ja moje od lat wykonuję  haftem krzyżykowym. Są  w różnym kolorze i rozmiarze.
Dzisiejsze moje drzewko wielkanocne z Forsycji jest ubrane w  pisanki,  z których większość  ma  motyw  zajączka, ale jestem w trakcie  realizacji innych wzorów i kolorów.
Cały czas powstają nowe jajeczka ;-))) Chętnych serdecznie zapraszam.
Wracam do moich krzyżyków i szpileczek.
Życzę miłego popołudnia 
Dana

wtorek, 17 lutego 2015

Ściborówka -ogród z klimatem ;-)

W ubiegłym tygodniu do sklepów z prasą trafił najnowszy numer Piękno i Pasje.
W tym wiosennym numerze jest aż pięć stron poświęconych  mojemu ogrodowi ;-)
Strasznie się ciesze bo to  dla mnie duże wyróżnienie że moja Ściborówka znalazła się na łamach takiego pisma!



Ogród powstawał długo i to co widać na zdjęciach i na moim blogu to są naprawdę  lata ciężkiej pracy i sporych wyrzeczeń, aby ogród  tak właśnie wyglądał.

W ogrodzie zimowym już prawdziwa wiosna. Forsycja ucięta tydzień temu rozkwitła się na całego i teraz cieszy oczy swoim obliczem. 




Słoneczna pogoda zachęca do odpoczynku przy tamborku ;-)))



 A  tak prezentują się moje haftowane pisanki na gałązkach forsycji. 
Może i Wy chcecie moje pisanki u siebie na Wielkanocnym stole;-)))?



Zapraszam serdecznie
Dana

niedziela, 8 lutego 2015

Herbata z cytryną !

I znów sypnęło śniegiem, a do tego jeszcze  zaczął wiać silny wiatr. Aż się nie chce z domu wychodzić. Słoneczko chyba  też zapomniało o Ściborówce ;-( .
Samopoczucie mam różne, ale to za sprawą pogody i braku kolorów. 
Zmęczenie po remoncie chyba powoli przechodzi choć jeszcze dużo sprzątania zostało, a ferie zimowe  tuż tuż;-)))
Dobrze że dzisiaj niedziela bo dzień przerwy w porządkach mnie  się bardzo przyda.
Gorąca herbata z własną cytryną! w otoczeniu kolorów wiosennych to jest lekarstwo na całą chandrę.
Herbata oczywiście w bolesławskim kubeczku kupionym TU z plasterkiem własnej wyhodowanej cytryny.


Malutką cytrynkę  kupiłam chyba 8 lat temu i tak zaczęła się przygoda z owocami cytrusowymi.
Latem zawsze wystawiam ja na zewnątrz, a zimą zimuje w domu. Dbam o to aby zawsze miała wilgotne podłoże i  nawożę ją ekologicznym nawozem. A ona odpłaca mi się pięknym kwitnieniem i dużymi owocami;-)))


Oczywiście na owoce trzeba trochę poczekać i nie są one takie soczyste jak te kupione w sklepie, ale przygoda z hodowlą cytrusów bezcenna.
Wieczorami zaś powstają ozdoby na tegoroczną Wielkanoc. Na gałązkach  forsycji uciętych wczoraj zawisły tylko trzy sztuki;-) które zostały z zeszłego roku. Ale  tegoroczna produkcja już zaczęta więc w następnych postach będzie kolorowo i bardzo świątecznie;-))


Zapraszam do składania zamówień na haftowane pisanki wielkanocne. Kolorów i wzorów nowych nie zabraknie;-) Kilka zdjęć z tamtego roku dla przypomnienia ;-)))



Życzę miłej niedzieli 
Dana

sobota, 31 stycznia 2015

Sobotnie popołudnie;-)

Wreszcie skończyłam remont w domu;-). Jestem padnięta, ale bardzo zadowolona. Zostało jeszcze sprzątanie pozostałych pomieszczeń w domu gdzie kurz się niestety  dostał choć było dobrze zabezpieczone.  Ale mam jeszcze tydzień na to by doprowadzić dom do użyteczności.
Wiec dzisiaj należy mi się odpoczynek. 
Ogród zimowy jest idealnym miejscem na leniuchowanie z kubkiem dobrej herbaty.
Dojechała do mnie w tym tygodniu sofa znanej polskiej firmy ARTBED która doskonale wkomponowała się we wnętrza mojego ogrodu zimowego. Polecam firmę i zachęcam do zaglądnięcia na ich stronę. Mają cudne łóżka i sofy.Ja ich wyroby  znam już od lat bo zmieniając kilka lat temu łóżko kupiłam u nich moje obecne. 

Na stoliku obok pięknie prezentują się kolorowe kwiaty. Teraz bardzo tęsknimy do kolorów gdy za oknem biało. 
Mój bukiet zrobiony jest z kwiatów z materiału i drewna.Materiałowe tulipany kupiłam u super dziewczyny !! która szyje takie cuda. Namiary  na Bawełniany Raj podaje TU  , a drewniane u mojego ulubionego mistrza ;-)))) który mnie chyba lubi;-)))) 
Namiary na Aniołówke podaję TU
Razem wyglądają uroczo;-))))






I tak płynie powoli czas w Ściborówce.  
Życzę miłego popołudnia
Dana

sobota, 17 stycznia 2015

Styczniowy wypas czyli wiosna w Ściborówce;-)

Witam serdecznie. 
Mamy styczeń ( jakby ktoś sobie zapomniał ), bo u nas dzisiaj było 15 stopni na plusie, trawa się zazieleniła, pokrzywy już się obudziły i rosną jak szalone, a w powietrzu czuć wiosnę. Wszystko było by fajnie jakby to była połowa marca a nie połowa stycznia. Przyroda wariuje.Wiatr wieje jak szalony samopoczucie jest  okropne. 
Jak się trochę uspokoiło na polu,  postanowiłam moją kozę Balbinę wyprowadzić na zieloną trawkę ;-)
Pewnie się trochę zdziwiła że tak wcześnie w tym roku, ale cóż niech sobie witamin łyknie nim znów śnieg spadnie.
 

W ogrodzie zimowym zrobiło się cieplutko;-))) aż chce się tam siedzieć i siedzieć. Jeszcze jest nie skończony i brakuje mebli i prawdziwego stołu, ale pierwsze wypite herbaty z moimi gośćmi już  za mną. Stolik z Ikea zdał egzamin.

 Na parapeciku  z cegły przysiadła piękna witrażowa kura;-))) która jest  też nocną lampką;-)
W nocy daje piękne światło i tworzy niepowtarzalny klimat w takim pomieszczeniu.
Znalazłam ją na Allegro i trafiłam do sklepu gdzie można znaleźć piękne rzeczy. 
Zapraszam serdecznie. 
Link do Sklepu podaje Tu
życzę miłej niedzieli 
Danka

Odwiedź także: