.

.

sobota, 17 stycznia 2015

Styczniowy wypas czyli wiosna w Ściborówce;-)

Witam serdecznie. 
Mamy styczeń ( jakby ktoś sobie zapomniał ), bo u nas dzisiaj było 15 stopni na plusie, trawa się zazieleniła, pokrzywy już się obudziły i rosną jak szalone, a w powietrzu czuć wiosnę. Wszystko było by fajnie jakby to była połowa marca a nie połowa stycznia. Przyroda wariuje.Wiatr wieje jak szalony samopoczucie jest  okropne. 
Jak się trochę uspokoiło na polu,  postanowiłam moją kozę Balbinę wyprowadzić na zieloną trawkę ;-)
Pewnie się trochę zdziwiła że tak wcześnie w tym roku, ale cóż niech sobie witamin łyknie nim znów śnieg spadnie.
 

W ogrodzie zimowym zrobiło się cieplutko;-))) aż chce się tam siedzieć i siedzieć. Jeszcze jest nie skończony i brakuje mebli i prawdziwego stołu, ale pierwsze wypite herbaty z moimi gośćmi już  za mną. Stolik z Ikea zdał egzamin.

 Na parapeciku  z cegły przysiadła piękna witrażowa kura;-))) która jest  też nocną lampką;-)
W nocy daje piękne światło i tworzy niepowtarzalny klimat w takim pomieszczeniu.
Znalazłam ją na Allegro i trafiłam do sklepu gdzie można znaleźć piękne rzeczy. 
Zapraszam serdecznie. 
Link do Sklepu podaje Tu
życzę miłej niedzieli 
Danka

środa, 31 grudnia 2014

Zima

I mamy Sylwester . Jest to czas na małe podsumowanie  całego upływającego roku.
Dla mnie to był dobry rok. Postanowienia które sobie założyłam zrealizowałam, może nie w 100% ale w 70 ;-))) Te 30 % zostawiam na 2015 rok. Cieszę się że dane mi było spokojnie przeżyć ten czas  bez żadnych kataklizmów pogodowych  czy poważniejszych chorób. 
I z tego się najbardziej cieszę !
Zima pod koniec grudnia przypomniała sobie o nas. Sypnęło śniegiem, a temperatura spadła do
 - 17 stopni ( tyle było tej nocy)
Ogród przykrył się puchową pierzynką, a dzisiejsze słoneczko zachęcało do kilku chwil z aparatem w ręku.
Ogród zimowy skończony w 80% . Reszta musi poczekać do wiosny;-)

Wszystkim moim blogowym koleżankom i znajomym życzę wszystkiego dobrego i spełnienia marzeń w Nowym Roku
Dana

środa, 24 grudnia 2014

Wigilia

Wigilia .
Dzień jedyny taki w roku.
Strasznie lubię ten czas kiedy  moja rodzina jest w komplecie';-)
Staram się te chwile przeżyć wyjątkowo i nie ma znaczenia ze jest to dzień pracowity i ciężki.
Cieszę się, że dane mi było znów spotkać się przy wigilijnym stole.
W tym czasie dom nabiera koloru i zapachu.


W tym roku ceramika z Bolesławca gościła na wigilijnym stole

Wszystkim życzę spokojnych i wesołych świąt Bożego Narodzenia i spełnienia marzeń w nadchodzącym Nowym Roku.
Dana

środa, 17 grudnia 2014

Imbirowe dzwoneczki ;-)

W Ściborówce zapachniało imbirowymi ciasteczkami. Od rana  je piekę  i dekoruję.
W tym roku kupiłam w Dobczycach piękny przestrzenny dzwonek, który właśnie wykorzystałam do tych ciasteczek.


Wygląda bardzo fajnie choć jest ciężki i gałązki jodełki się trochę uginają.
Podaje przepis  na ciasteczka dla chętnych;-))

CIASTECZKA Z IMBIREM

 Składniki na ok 30 ciastek.
2 szklanki  mąki pszennej ( plus garść do posypania przy wałkowaniu )
150 g masła
pół szklanki brązowego cukru
pół szklanki płynnego miodu
jajko
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki cynamonu 
2 łyżeczki przyprawy do pierników
około 2 cm korzenia imbiru (drobno startego) 

PRZYGOTOWANIE
Suche składniki, łącznie z przyprawami,wymieszaj w misce.
W drugim naczyniu utrzyj masło i cukier, dodaj miód, imbir, jajko. Nie przerywając ucierania, dosyp suche składniki, połącz je na gładką masę.
Ciasto wstaw na godzinę do lodówki. Schłodzone rozwałkuj na grubość 2-4 mm. Foremkami wycinaj dowolne kształty ciastek i układaj na blaszce wyłożonej pergaminem. Zachowaj minimum centymetrowe odstępy bo ciasteczka urosną. Wstaw na ok.10 min do piekarnika  nagrzanego do 180 stopni.
Przepis pochodzi z czasopisma M jak Mieszkanie !
Ja jeszcze oprócz dzwonków upiekłam choineczki;-))) i inne  kształty;-)




A tu już przygotowania do Wigilii.
Stół świąteczny będzie ozdabiała ceramika z Bolesławca.
Zakupiłam  w tym roku piękny półmisek w kształcie ryby i parę innych ozdób z tej manufaktury. Myślę że stół będzie wyglądał pięknie, a potrawy będą smakowały;-))))


A tu  w ogrodzie zimowym czekają dwie królowe świąt - do ubrania;-)))!

Pozdrawiam
Danka

Odwiedź także: