.

.

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Wiosna w ogrodzie

Witam wiosennie wszystkich  zaglądających.
Dzisiejszy post będzie bardzo roboczy;-), to znaczy że wiosenne porządki w ogrodzie  już zaczęłam. 
Jeszcze  jest bardzo szaro i smutno w ogrodzie, a  kolorów mało  choć  niektóre  cebulowe już zakwitły. Cieszą oko kiedy z kubkiem kawy rano je podziwiam. 
Pogoda sprzyja wszelkim pracom pielęgnacyjnym więc na rękach pokazały się bąble od grabi  i łopaty. Wszystkie krety z okolicy są chyba  u mnie, a kretowisk chyba z 300 szt. Nie zapraszałam ich, ale same się rozgościły na moim trawniku ;-). Miluś złowił 3 szt!!!  prawdziwy  z niego pogromca kerów. 
Przed świętami kupiłam 2 skrzynki mini bratków które teraz ozdabiają mi kilka zakątków ogrodu.




Miniaturki żonkili i mój czerwony ciemiernik już kwitną



Prace porządkowe w każdym zakątku ogrodu









Zimowity i piwonie już dostały swoją dawkę nawozu 



A przed piwnicą ziemianką zrobiło się ciasno od doniczek z funkiami. Jutro zostaną umyte doniczki i podstawki i trafią na swoje cieniste miejsca 



Cytryna i mandarynka już trafiły na zewnątrz . 


A bazylia czeka na pikowanie;-) 

I tak czas pomalutku płynie w Ściborówce;-)
Pozdrawiam 
Dana

niedziela, 1 kwietnia 2018

Wesołego Alleluja

Wszystkim zaglądającym w moje skromne blogowe progi chcę złożyć życzenia świąteczne.
Aby te święta były pełne radości i miłości, 
a Jezus zmartwychwstały nam wszystkim Błogosławił !!

A w tym roku  u mnie Wielkanocne śniadanko wyglądało tak !












Życzę wesołego świętowania w gronie najbliższych 
Dana

czwartek, 15 lutego 2018

Jabłuszkowe ciasteczka

Zima na dobre zawitała do Ściborówki. Wczoraj sypał śnieg cały dzień i noc. Może nie ma go tak dużo , ale na sankach i jabłuszkach można spokojnie  pojeździć ;-). W dzień jest na plusie więc budowle ze śniegu też  można tworzyć ;-). Czyli jednym słowem zabawa na całego;-)
Ja jak co roku w tym okresie piekę jabłuszkowe  ciasteczka. Moi goście  którzy odpoczywają u mnie w ferie  bardzo je  lubią, a ciepłe smakują jeszcze lepiej bo w środku jest masa jabłkowa z cynamonem;-) Przepis znalazłam TU. 




W piekarniku jeszcze się pieką Magdalenki wysławione w książce przez Marcela Prusta
 ,,W poszukiwaniu straconego czasu,,
Bedą idealne na wieczorne spotkanie przy herbacie ;-)
Zima za  oknami w pełni, a u mnie w domu wiosennie i kolorowo.  Hippeastrum zakwitł ponownie. Jedna roślina przekwita to zakwitają następne




Pozdrawiam 
Danka

poniedziałek, 5 lutego 2018

Hippeastrum

Jak co roku o tej porze mogę cieszyć oczy pięknymi kwiatami hippeastrum . Mam kilka cebul które co roku obdarzają mnie pięknymi kwiatami. Pielęgnacja jest łatwa, a efekt bajkowy jeszcze w otoczeniu białego puchu za oknem ;-)


Wieczorami cały czas haftuję Bitwę pod Grunwaldem. Posuwam się w miarę szybko zapełniając krzyżykami następne pola na kanwie. 
Może mi się uda przed sezonem turystycznym skończyć obraz i oprawić, aby cieszyło oczy moich gości którzy odwiedzają moje gospodarstwo. 

Miłego dnia życzę
Danka

wtorek, 23 stycznia 2018

Ptasia stołówka !

Wreszcie dotarła do nas zima. Nie wiem na jak długo, ale jak na razie jest i jest  fajnie!. Dzieci się
 cieszą - dorośli trochę mniej.
W tych trudnych dniach musimy pamiętać o zwierzętach które mieszkają na  zewnątrz. Nie tylko o pieskach i kotkach, ale też o ptakach bo one teraz też mają trudniej o pokarm.  
 W sklepach jest spory asortyment przygotowany dla naszych braci mniejszych więc jest z czego wybierać ;-)) Natomiast kiedy  mamy trochę wolnego czasu sami  to możemy  przygotować smakołyki w domu. 
Ja co roku  robię pyszne "babeczki" które ptaki bardzo lubią .





Tutaj Miluś pilnuje smakołyków i karmnika;-))))


Ale aby ptaszki mogły spokojnie się częstować to koty muszą być w domu;-)


Miluś nie bardzo zadowolony bo obserwacje musi robić za szyby, ale jak się mu znudzi to idzie spać. 
Fajne życie kota ;-)

Pozdrawiam zimowo
Danka
 

czwartek, 18 stycznia 2018

Haftowana Bitwa pod Grunwaldem

Witam wszystkich w tak piękny styczniowy dzień. W nocy napadało trochę śniegu więc zrobiło się zimowo i bajecznie.
Postanowienia noworoczne zmobilizowały mnie do skończenia pewnych prac które ciągną się za mną kilka lat.  Na pierwszy plan poszła Bitwa pod Grunwaldem (oczywiście fragment ;-))
Już w pierwszych dniach miesiąca wzięłam się ostro do pracy. Mam zamiar skończyć przed końcem roku;-)))

Trochę jeszcze zostało ale posuwam się w pracach  w miarę szybko .


Wieczorami czytam opis obrazu Jana Matejki , bo lubię wiedzieć kogo (osoba na obrazie ) akurat haftuję. To takie przypomnienie z historii ;-))),
a w wolnych chwilach popijam kawę w ogrodzie zimowym  i obserwuję ptasią stołówkę za oknem.


Wszystkie moje  PATCHWORKI uszyte  przez Renię z
DOM ARTYSTYCZNY
polecam z całego serca.
Pozdrawiam zimowo 
Dana

Odwiedź także: